Biske Ryszard
Ryszard Biske
reżyser, scenograf
Karol Biske
3 kwietnia 1895 roku, Warszawa
9 lipca 1938 roku, Warszawa
Stare Powązki w Warszawie
Srebrny Krzyż Zasługi (1938)
Ryszard Biske był synem Karola Biskego, cenionego malarza pejzażysty. Szkołę średnią ukończył w Warszawie.
Po wybuchu I wojny światowej ewakuował się z rodzicami do Mińska Litewskiego. Od roku 1916 aktywnie działał tam razem z ojcem w Towarzystwie Opieki nad Zabytkami, zajmując się ochroną i ratowaniem polskich pamiątek (m.in. obrazy, tkaniny, szkło, porcelana, fotografie, księgozbiory). Obaj zostali potem odznaczeni Krzyżem za Ratowanie Mienia Polskiego. W maju 1918 roku w wyniku repatriacji wrócili do Polski.
Ryszard Biske nadal zajmował się sprawami rewindykacji dóbr polskiej kultury. W latach 1919–1920 współpracował z referatem ochrony zabytków Sztabu Generalnego.
W roku 1921 Ryszard Biske współorganizował w gmachu Zachęty wystawę retrospektywną Sztuka i kultura polska na Litwie i Rusi. Opracował też szczegółowy przewodnik po wystawie. Jednocześnie kształcił się w Szkole Sztuk Pięknych. Studiował też architekturę w Zurychu i na Politechnice w Warszawie, ale żadnej z tych uczelni nie ukończył.
W roku 1923 Ryszard Biske rozpoczął współpracę z kinematografią, która stała się jego pasją i zdominowała całkowicie jego dalsze życie zawodowe. Został jednym z założycieli Towarzystwa Aero-Film, którego celem była filmowa propaganda polskiego lotnictwa w aspekcie obrony państwa. W czasie realizacji Skrzydlatego zwycięzcy, jedynego filmu, jaki powstał w tym projekcie, pracował nad scenografią razem z Edmundem Johnem, znanym malarzem. W tym samym czasie obaj przygotowali też scenografię do filmu Miodowe miesiące z przeszkodami. Wtedy też Ryszard Biske poznał Zofię Dromlewiczową, scenarzystkę, pisarkę, a później też producentkę filmową, z którą związał się prywatnie i zawodowo na wiele lat.
W roku 1926 założył razem z Wiktorem Biegańskim, Tadeuszem Kończycem, Lucjanem Jastrzębcem-Kraszewskim i Jerzym Starczewskim Dom Filmu Polskiego – instytucję, która miała wspierać rozwój przemysłu filmowego.
Rok później Ryszard Biske rozpoczął przygotowania do swojego debiutu reżyserskiego. Królewskie noce, wg scenariusza Marii Jehanne Wielopolskiej i Seweryna Romina, były opowieścią rozgrywającą się w dwóch planach czasowych – współczesnym i średniowiecznym. Prawdopodobnie ze względu na wysokie koszty do realizacji nie doszło.
Jego debiut za kamerą nastąpił w roku 1929. Razem z Adamem Augustynowiczem nakręcił film 9.25. Przygoda jednej nocy. Wzbudził on duże zainteresowanie ze względu na sensacyjną akcję, w której wykorzystano po raz pierwszy motywy Dalekiego Wschodu. Atrakcją filmu była też nowa urodziwa para aktorska – Iza Norska i Harry Cort, a także występ Jarosława Iwaszkiewicza. 9.25. Przygoda jednej nocy zebrała pozytywne recenzje. Wprawdzie twórcy, jak pisano, nie ustrzegli się błędów, zwłaszcza w konstrukcji fabuły, ale podkreślano staranną reżyserię, filmowe wyczucie i oryginalny temat. „Ślady rzetelnej pracy widać na całym filmie. Liczne zmiany ustawień, wiele wypieszczonych scenek, dziesiątki rozumnych pomysłów reżyserskich pokazują, że nad filmem pracowano, myślano, harowano” – pisał recenzent dziennika „ABC”.
Na początku 1930 roku Ryszard Biske zamierzał zrealizować film Piorun według własnego scenariusza. Projekt nie doszedł jednak do skutku. Dopiero w roku 1932 udało mu się nakręcić swój drugi film fabularny, ekranizację Puszczy według powieści popularnego wówczas pisarza Józefa Weyssenhoffa. Film przyniósł reżyserowi bardzo pochlebne recenzje. „Przeniesienie na ekran pięknej powieści Weyssenhoffa było śmiało pomyślane i śmiało zrobione. (…) Realizacja Biskego ujawnia zalety nie tylko rasowego filmowca, ale i artysty, czułego na piękno plastyczne. Walnym plusem realizacji jest uchwycenie właściwego tempa; uniknięto dłużyzn, akcja toczy się wartko; są tu i ówdzie drobne usterki, nie wpływa to jednak na ogólne wrażenie, bezwarunkowo dodatnie i miłe” – oceniał dziennikarz „Kuriera Warszawskiego”. Atutem Puszczy była też obsada. Główną rolę zagrał ówczesny amant Andrzej Karewicz, a partnerowały mu debiutujące na ekranie: Ina Benita, późniejsza gwiazda polskiego filmu i śpiewaczka Nina Grudzińska. Był to jednak ostatni film długometrażowy Ryszarda Biskego.
Więcej osiągnął w filmie krótkometrażowym. Na przełomie lat 1929/1930, kiedy zaczynało się rodzić kino dźwiękowe, razem z operatorem Ferdynandem Vlassakiem jr. opracował i opatentował własny system synchronizacji obrazu i dźwięku. Zrealizował wtedy trzy filmy krótkometrażowe tzw. nadprogramy wyświetlane przed seansami w kinach. Szkoda Twoich łez, Śmierć komara i Chór weteranów wywołały duże zainteresowanie. „Pod względem synchronizacji” – pisał recenzent „Kuriera Polskiego” – „nie ustępują najlepszym dodatkom zagranicznym, wykazując absolutną jednoczesność ruchów grających z wyraźnie mówionymi słowami i śpiewem”.
W latach 1930–1938 Ryszard Biske nakręcił ponad 30 filmów krótkometrażowych. Prawdopodobnie było ich więcej, ale nie zachowała się związana z nimi dokumentacja. Dorobek reżysera w tym zakresie można odtworzyć jedynie na podstawie przeważnie lakonicznych informacji w ówczesnej prasie. Część filmów z pierwszej połowy lat 30. powstała w wytwórni Polski Film, należącej do Józefa Handta. Późniejsze Ryszard Biske realizował przeważnie w Pracowni Filmów Artystycznych, którą prowadził razem z Zofią Dromlewiczową, współautorką niektórych jego filmów.
Ryszard Biske realizował różne rodzaje filmu krótkometrażowego. Na początku lat 30. powstały dwa dodatki fabularne Jej tajemnica i W.42 z udziałem znanych aktorów: Carlotty Bologny, Oli Obarskiej, Mieczysława Cybulskiego i Jerzego Marra.
Później zajmował się również reportażem aktualnym. Kiedy w roku 1933 został kierownikiem biura filmowego Polskiej Agencji Telegraficznej nakręcił Wieść, depeszę, informację, reportaż ukazujący pracę tej największej wówczas agencji. Z kolei w roku 1935, kiedy kończyła się wieloletnia budowa zapory wodnej w Porąbce, nakręcił Walczymy z powodzią. „Doskonale zmontowany reportaż z gigantycznych prac, mających uchronić nas w przyszłości od powodzi. Ryszard Biske dał nam film rzetelny, inteligentny i interesujący” (Wiadomości Filmowe).
W kręgu jego zainteresowań były też eksperymentalne filmy artystyczne. W roku 1937 powstała m.in. Banalna historia, w której osoby dokonujące zabójstwa pokazane zostały bez twarzy. „Pomysł w zasadzie interesujący i odważny. Ale w realizacji niedostatecznie wyzyskano ekspresję innych elementów – martwych przedmiotów, światła, rąk, nóg” – pisała recenzentka Wiadomości Literackich.
Najwięcej jednak uwagi poświęcił Warszawie, swojemu rodzinnemu miastu. Utrwalił na taśmie wiele jej zabytków, pomników, historycznych dzielnic i reprezentacyjnych miejsc (m.in. Wilanów, Ogród Saski, Zamek Królewski). Z tego cyklu do najciekawszych należy fabularyzowany dokument Warszawa dawna i dzisiejsza, w którym reżyser zestawił XVIII-wieczne obrazy malarza Warszawy Canaletta ze współczesnymi zdjęciami. W postaci historyczne wcielili się m.in. Ewa Erwicz i Ryszard Sobiszewski. Filmy o stolicy przyniosły reżyserowi duże uznanie. Były przykładem wartościowego filmu oświatowego i artystycznego reportażu.
Ryszard Biske należał do aktywnych działaczy branży filmowej. W latach 30. został współzałożycielem, a także prezesem Zrzeszenia Producentów Filmów Krótkometrażowych oraz wiceprezesem Naczelnej Rady Filmowej.
Ryszard Biske był też wytrwałym kolekcjonerem. Od roku 1927 zbierał materiały okołofilmowe dotyczące filmów polskich i zagranicznych. Po dziesięciu latach jego zbiór zawierał m.in. ponad 90 tysięcy fotosów, blisko 700 książek i broszur, 250 tytułów prasy filmowej oraz 250 teczek materiałów do polskich filmów. We wspomnieniu po śmierci reżysera dziennikarz „Czasu” napisał: „To archiwum powinno stać się zaczątkiem Muzeum Filmowego. Oto najpiękniejszy pomnik, jaki można wystawić jego twórcy”.
Ryszard Biske należy do najciekawszych twórców polskiego kina przedwojennego. Swoją karierę rozpoczął w okresie kina niemego najpierw jako scenograf, a później jako reżyser filmów fabularnych. W kinie dźwiękowym został jednym z najbardziej kreatywnych realizatorów i producentów filmów krótkometrażowych. Wyrazem jego filmowej pasji był też gromadzony przez lata imponujący zbiór archiwaliów.
Dziś Ryszard Biske należy do twórców całkowicie zapomnianych. Prawie cały jego dorobek zaginął w czasie II wojny światowej. Do czasów obecnych zachowało się jedynie kilka filmów krótkometrażowych oraz krótki fragment filmu fabularnego z roku 1924 Skrzydlaty zwycięzca, do którego współtworzył scenografię.
Ryszard Biske zmarł 9 lipca 1938 roku w Warszawie w wieku 43 lat po ciężkiej chorobie. Zofia Dromlewiczowa zmarła 19 sierpnia 1938 roku.


