Film pokazywał rozwój i „atmosferę” choroby.
...bardzo nieudana jest krótkometrażówka Biskiego 39,8 – historia choroby w skrótach i przeskokach – skróty są banalne, niesugestywne, przeskoki dowolne, nieciekawe.
Stefania Zahorska, „Wiadomości Literackie” 1937, nr 42 (10 października)
Natomiast 39,8 film Z. Dromlewiczowej i R. Biskiego wykazuje wielki postęp w dziedzinie montażu i fotografii, która tu stoi na bardzo wysokim poziomie. Film, w syntetycznym skrócie, ma na celu stworzenie tzw. atmosfery choroby. Zarzucić mu naleźy pewne usterki w budowie scenariusza.
Arian, „Wiadomości Filmowe” 1937, nr 18 (15 września)