Tom Konrad

Tom Konrad
IMIĘ I NAZWISKO:
Konrad Tom
PRAWDZIWE IMIĘ I NAZWISKO:
Konrad Adam Tom
ZAWÓD:
scenarzysta, piosenkarz, reżyser, aktor, autor tekstów kabaretowych i słów wielu piosenek
MAŁŻONEK/MAŁŻONKA:
Zula Pogorzelska (od połowy 1929 roku do jej śmierci w 1936 roku)
RODZICE:
Abram (Abraham Ber, Adam) Tom, Szura (Salomea) z Goldbergów
DATA I MIEJSCE URODZIN:
9 kwietnia 1887 roku, Warszawa
DATA I MIEJSCE ŚMIERCI:
9 sierpnia 1957 roku, Los Angeles (USA)
MIEJSCE SPOCZYNKU:
Cmentarz Hillside Memorial Park w Los Angeles (USA)
ADRES ZAMIESZKANIA:
Natolińska 10 (1923–1924), Włodarzewska 8 (1937)

Ukończył Szkołę Handlową Zgromadzenia Kupców m. Warszawy. Żeby nie drażnić zniesmaczonej rodziny, zmienił nazwisko na Runowiecki, gdy w 1909 roku wstąpił do Szkoły Aplikacyjnej przy teatrach rządowych (była to właściwie szkoła dramatyczna) w Warszawie. Podczas nauki statystował w przedstawieniach, m.in. w Śnie nocy letniej, Weselu Figara, Zaczarowanym kole. Z czasem zaczął dostawać małe rólki, m.in. Szkoła obmowy, Tajfun, Wesele za rewolucji. Z zespołem Czarneckiego wyjechał na prowincję, aby kształcić swój warsztat.

W latach 1909–1914 w Łodzi współpracował jako dziennikarz z „Nowym Kurierem Łódzkim” i „Gazeta Łódzką”, redagował tygodnik satyryczny „Śmiech”. Jak sam mówił, kładł wtedy nacisk na walkę z niemczyzną w Łodzi, bo w mieście wychodziło wiele gazet w tym języku. 

Po wybuchu wojny powrócił do Warszawy. Nie mógł znaleźć odpowiedniego dla siebie stanowiska w środowisku prasowym. Wspominał w jednym z wywiadów: „silą konieczności wróciłem do teatru”. Na początku układał repertuar dla teatrzyków, potem został kierownikiem teatru Nowoczesnego (później powstało tam kino Rialto). 

W połowie 1929 roku ożenił się z Zulą Pogorzelską w kościele ewangelicko-reformowalnym na Lesznie. Ślub miał „najweselszą kompanie artystyczno-literacko-dziennikarską stolicy” jak pisała prasa. To dla swojej żony najczęściej tworzył skecze i scenariusze. 

Działał, pisząc teksty i występując jako aktor w teatrach i kabaretach warszawskich: Momus (1909–1911), teatr Komedia (1914/1915), teatr Nowoczesny, kabaret Chochoł, w ogrodzie Bagatela (1915/1916), teatr Czarny Kot (1917/1918), teatr Miraż (1915/1916 i 1918/1919), teatrzyk Qui Pro Quo (1919–1923) i (1928–1931), kierownik teatrzyku Stańczyk (1923/1924), kierownik kabaretu Perskie Oko (1925–1927), teatr Nowości (1927/1928), teatr Banda (1931–1933). W latach 1933–1939 w teatrach Rex, Cyganeria, Stara Banda, Hollywood, Cyrulik Warszawski, 13 rzędów, Wielka Rewia, Operetka przy Karowej. Był autorem librett operetkowych i wodewilowych.

4 maja 1938 roku w sali Filharmonii w Warszawie obchodził trzydziestopięciolecie pracy artystycznej. „Co było jednak zasadniczą cecha uroczystości, to nie jej wspaniałość, lecz pewna nuta serdecznego ciepła, przebijająca zarówna w wygłaszanych mowach, jak i reakcji zebranej na sali publiczności” napisano w „Muzie Filmowej”.

Od 1916 roku reżyserował, występował w filmach i pisał scenariusze. Rozpoczynał swoja pracę w wytwórni Sfinks, jeszcze za czasów Aleksandra Hertza. Występował także w radiowych słuchowiskach. Był niesamowicie zapracowanym człowiekiem, w jednym z wywiadów na pytanie o ulubiona rozrywkę odpowiedział: „Odpoczynek, niestety, bywa on u mnie bardzo rzadki i krótki”.

Po kilku latach przerwy od filmu, powrócił do niego w 1928 roku. Wolał reżyserować niż grać, dlatego też rzadko pojawiał się na ekranie.

Po wybuchu II wojny światowej znalazł się we Lwowie, gdzie od grudnia 1939 roku był kierownikiem, reżyserem i aktorem polskiego Lwowskiego Państwowego Teatru Miniatur. Od zimy 1941 roku występował w zespole przy Armii Polskiej w ZSRR, z którą w 1942 roku wyruszył na Bliski Wschód, do Iranu, Iraku, Syrii, Palestyny, Egiptu i Włoch, występując dla jednostek frontowych. We Włoszech w 1946 roku napisał scenariusz do filmu Wielka droga.

Po zdemobilizowaniu we Włoszech, przebywał w latach 1946–1952 w Londynie, gdzie pracował jako pakowacz w firmie kurierskiej. Prowadził także konferansjerkę przed pokazami przedwojennych filmów kontynentalnych (również polskich) w maleńkim kinie na Oxford Street. Pisał wtedy felietony w „Dzienniku Polskim” i okazjonalnie występował w programach rozrywkowych w Ognisku Polskim. 

W 1952 roku zamieszkał w Stanach Zjednoczonych w Los Angeles, gdzie podjął pracę magazyniera w bibliotece publicznej. Zaprosił go do USA jego daleki kuzyn Jerzy Dormont. Tom prowadził dziennik, pisał scenariusze filmowe, czasami występował dla Polonii. W 1956 roku doznał złamania obu nóg, gdy potrącił go samochód. Wtedy dowiedział się, podczas rutynowych badań, że ma raka z przerzutem do kości. Kilka miesięcy później zmarł. Miał 70 lat. Został pochowany 13 sierpnia na tym samym cmentarzu co później Henryk Wars.

Anna Mieszkowska przytoczyła w swojej książce wspomnienia Wandy Strabowskiej-Harris: „Kuzyn, u którego mieszkał, nie mógł pokryć tak wysokich kosztów. Dzięki gwałtownej interwencji Krystyny Dubrawskiej pochowano Konrada w oddzielnym grobie, nie we wspólnym – dla biedoty. Złożyło się na ten pogrzeb dwadzieścia osób, i tyle nas było na uroczystości. Razem z nim złożyliśmy do grobu skrawek dawnej Warszawy, która tak ukochał. Żal mi było bardzo Konrada, męczył się tutaj. Nie miał właściwie ani jednej jasnej chwili…”.

 

Artykuły powiązane