Nie miała baba kłopotu
1935 rok
9 listopada 1935 roku
komedia
pełnometrażowy
zaginiony
Aleksander Ford, Michał Waszyński
Arnold Waszyński, P. Lipszyc, Jerzy Lasocki
Andrzej Łomakowski
Konrad Tom
Napoleon Sądek
Henryk Vlassak
Stefan Norris
Henryk Wars
Konrad Tom, Jastrzębiec-Zalewski
Jan Dobracki
Wytwórnia Filmowa Quadra
A. Łomakowski
Legia-Film
streszczenie z przedwojennego programu kinowego
Szczęśliwym posiadaczem rozparcelowanego majątku Jołopin zostaje zamożny handlarz świń, p. Boczek (Walter). Nowa pozycja budzi w jego żonie Rozalii (Zarembina) nieodpartą pokusę sięgnięcia po zaszczyty towarzyskie. Jedyną możliwość zrealizowania swych pragnień widzi w małżeństwie swojej jedynaczki Basi (Basia Gilewska) z arystokratą. Układa tedy plan otwarcia pensjonatu dla arystokracji, by ułatwić wybór odpowiedniego męża dla córki. Po niezbędne dla pensjonatu rekwizyty wysyła p. Rozalia do Warszawy swego męża.
Pan Boczek nabywa jakieś stare graty u kupca tandeciarza na Pociejowie. Za namową tegoż kupca (Lawiński) uda się na ulicę Świętokrzyską, gdzie w magazynie ubiorów męskich przeobraża się w prawdziwego eleganta. Pan Boczek postanawia oblać udane zakupy i wraz z kupcem idzie do knajpy. Mocno podchmielony opuszcza po „uczcie” swego kompana i udaje się na spacerek z Al. Ujazdowskie. Siada na wolnej ławce i zaczyna obserwować przechodniów. Dzień jest pogodny. W Alejach panuje ożywiony ruch. Boczka zastanawiają szczególnie piękne panie w modnych, rozciętych u dołu sukniach. Wpada na szalony pomysł: wyciąga z kieszeni nożyczki i zaczyna rozcinać wszystkie znajdujące się pod ręką przedmioty. Ofiarą niszczycielskiej pasji pada między innymi los loteryjny. Wiatr unosi pocięte jego części. Jedną chwyta w siatkę od motyli chłopiec Fredzio; druga pada u stóp krawca (Znicz), siedzącego w towarzystwie jakiegoś młodzieńca Janusza (Zacharewicz).
Młodzieniec jest dłużnikiem krawca i ten domaga się zwrotu należnej mu sumy. Na kawałku losu loteryjnego, podniesionego z ziemi notuje tę sumę i odrywając część z wyszczególnioną cyfrą wręcza ją dla pamięci Januszowi; pozostała zaś chowa do kieszeni. Nie żywiąc już żadnych złudzeń co do możliwości płatniczych młodzieńca, krawiec zaczyna mu doradzać bogaty ożenek, jako jedyne wyjście z zawikłanej sytuacji. Nadmienia przy tym, że dla większego efektu winien podszyć się pod arystokratę. Oporny młodzieniec ulega pod presją konieczności i po kilku dniach wyjeżdża jako hrabia – do pensjonatu Boczka. W autobusie poznaje Janusz uroczą studentkę, córkę Boczków, z którą nawiązuje flirt. Obcowanie w pensjonacie pogłębia stosunek młodych. Boczkowie sycą serca nadzieją rychłego oświadczenia się o rękę córki.
Janusz pozostaje na stanowisku kierownika pensjonatu. Przeprowadza odtłuszczająca kurację dla gości w stylu „Kosowa”, skazuje ich na głodową dietę i pod pozorem ćwiczeń gimnastycznych wyzyskuje ich na prośbę Boczka do robót gospodarskich. Interes kwitnie. Ale goście orientują się niebawem w sytuacji, buntują się przeciw podobnemu eksploatowaniu ich, grożą natychmiastowym wyjazdem. Janusz otrzymuje dymisję. Nieoczekiwana depesza do Janusza przynosi emocjonująca wiadomość o przyjeździe p. ministra do pensjonatu. Mniemanym dostojnym gościem okazuje się krawiec Minster (Znicz), którego nieopatrzny błąd burmistrza uwieńczył szlachetnym tytułem. Przyjechał właśnie z oszałamiającą nowiną: wygrana 1.000.000 zł padła na los, którego dwa odcinki znajdują się w posiadaniu jego i Janusza.


