Florian
1938 rok
28 października 1938 roku
dramat
pełnometrażowy
tak
Leonard Buczkowski
Henryk Korewicki
Jan Fethke, Afred Niemirski
powieść Marii Rodziewiczówny „Florian z Wielkiej Hłuszy”
Stanisław Lipiński
Stefan Norris, Jacek Rotmil
Jan Maklakiewicz, Franz Schubert
Eugeniusz Żytomirski
Fryderyk Gawze
Jan Dobracki
Stanisław Jarocki
Sfinks
Elektra-Film
Alfred Niemierski
Władysław Olszowski
USA (Nie damy ziemi, skąd nasz ród)
Rok 1914, trwa I wojna światowa. Małe miasteczko na Kresach. Dźwięk dzwonu Florian towarzyszy mieszkańcom we wszystkich ważnych wydarzeniach. Ludzie komentują ogłoszenie, które wzywa do oddania miejscowym władzom wszystkich przedmiotów wykonanych z metali szlachetnych. Najbardziej martwią się, że stracą dzwon. Komisarz informuje proboszcza, że za kilka dni dzwon zostanie zarekwirowany. Właściciel dworu, Wereszczyński, dowiaduje się o tym od Bronki, swojej wnuczki.
W niedzielę mieszkańcy zbierają się na mszy. Dla Alfreda jest to okazja do spotkania się z Bronką, w której się kocha. Na spotkaniu u proboszcza Wereszczyński, organista, Bronka i Lusia omawiają plan ratowania dzwonu i ukrycia go w jeziorze. Akcję mają przeprowadzić wnukowie Wereszczyńskiego. W nocy Gaweł wznieca pożar w miasteczku, by odwrócić uwagę władz od akcji „Florian”. Potem razem z braćmi, z pomocą Ewy, Lusi, Bronki i Alfreda, zdejmują dzwon z wieży kościelnej i wywożą. Horehlad, miejscowy donosiciel, zaczyna coś podejrzewać.
Alfred wkrótce wyjeżdża na front. Żegna się z Bronką i wyznaje jej miłość. Trwają zacięte walki. W okolicy pojawia się coraz więcej uchodźców. Wkrótce do miasteczka wkraczają wojska niemieckie. Komendant Fischer, który nie wierzy, że Rosjanie zabrali dzwon, wszczyna dochodzenie w tej sprawie. Chłopcy spotykają w lesie legionistę. Paweł i Florek decydują się wstąpić do legionów.
Dowódca oddziałów niemieckich, graf von Freden, wybiera dwór Wereszczyńskiego na swoją kwaterę. Skalec, jego ordynans, Ślązak z pochodzenia, zaprzyjaźnia się z Gawłem, Szymonem i Lusią.Między Lusią a Skalcem rodzi się uczucie.
Horehlad donosi na Wereszczyńskiego. Na przesłuchaniu u rotmistrza Wereszczyński twierdzi, że dzwon wywieźli Rosjanie. Zostaje aresztowany, ale von Freden zwalnia go. W gospodzie pijany sierżant Braun pokazuje Horehladowi znaleziony plan ukrycia dzwonu. Horehlad kradnie mu go; ukrywa się w lesie. Kiedy widzi Brauna jadącego konno, strzela do niego. Na wieść o morderstwie generał von Schulz nakazuje aresztowanie najbardziej szanowanego mieszkańca i stawia ultimatum – jeśli w ciągu 48 godzin nie znajdzie się zabójca, zakładnik zostanie rozstrzelany.
Gaweł, by ratować dziadka, przyznaje się do winy. Ewa znajduje w lesie rewolwer Horehlada. Skalec i chłopcy jadą do niego i obezwładniają. Ruszają do komendantury. W tym czasie proboszcz odwiedza Wereszczyńskiego w areszcie, dodaje mu otuchy. Trwają przygotowania do egzekucji. W ostatniej chwili dociera na miejsce Skalec ze swoim jeńcem. Wereszczyński zostaje uwolniony. Mieszkańcy witają go entuzjastycznie.
Wojska niemieckie wycofują się z miasteczka. Nadchodzą bolszewicy. Mieszkańcy dworu bronią się. Jedna z kul trafia Szymka. Razem z polskim wojskiem zjawiają się Paweł i Florek. Szymek umiera w otoczeniu rodziny. Bronka dostaje depeszę, że ranny Alfred jest w szpitalu. Odwiedza go. Alfred ma oszpeconą twarz, ale Bronka jest szczęśliwa, że żyje. Wyznają sobie miłość.
Ku radości mieszkańców dzwon Florian wraca na wieżę kościelną.


