Robert i Bertrand

Robert i Bertrand
TYTUŁ ALTERNATYWNY:
Robert i Bertrand, czyli dwaj złodzieje
ROK PRODUKCJI:
1938 rok
PREMIERA:
12 stycznia 1938 roku
GATUNEK:
komedia muzyczna
RODZAJ:
pełnometrażowy
ZACHOWANY:
tak
REŻYSERIA:
Mieczysław Krawicz
ASYSTENT REŻYSERA:
Joe Breit, Stanisław Belski, Józef Porębski, Leonard Wierzejski
SCENARIUSZ:
Jan Fethke, Napoleon Sądek
DIALOGI:
Emanuel Schlechter, Ludwik Starski
PIERWOWZÓR:
sztuka Johanna Nestroya „Robert der Teuxel”
UDŹWIĘKOWIENIE:
Tobis-Klangfilm
OPERATOR:
Stanisław Lipiński
SCENOGRAFIA:
Stefan Norris, Jacek Rotmil
MUZYKA:
Henryk Wars
SŁOWA PIOSENEK:
Emanuel Schlechter
OPERATOR DŹWIĘKU:
Stanisław Urbaniak
CHARAKTERYZACJA:
Konrad Narkiewicz
FOTOSY:
Stephot
ATELIER:
Falanga
LABORATORIUM:
Falanga
WYTWÓRNIA:
Rex-Film
KIEROWNICTWO PRODUKCJI:
Józef Rosen
KIEROWNIK ADMINISTRACYJNY:
Leon Recheński
EKSPLOATACJA W POLSCE:
Patria-Film, Mewa-Film (Małopolska, Śląsk, Zagłębie Dąbrowskie)
DYSTRYBUCJA ZAGRANICZNA:
USA (Dwaj złodzieje)

Bertrand jest zredukowanym handlowcem, trudni się naręcznym handlem krawatami. Zawiązuje spółkę z przypadkowo poznanym Robertem, także sprzedawcą krawatów. Irena, córka obywatela ziemskiego, jest początkującą pisarką. Bierze udział w konkursie na najlepszą powieść kryminalną i aby lepiej poznać realia półświatka, zamieszkuje w gminnym areszcie. Robert i Bertrand zostają niesłusznie posądzeni o kradzież i aresztowani. Bertrand ląduje w tej samej celi, co Irena, która wypytuje go o szczegóły w jego kryminalnej przeszłości. On natomiast bierze ją za złodziejkę i próbuje sprowadzić na dobrą drogę. Młodzi zakochują się w sobie, jednak nadal nie wiedzą o sobie nawzajem, kim naprawdę są.

Gdy Irena wychodzi z więzienia, Robert i Bertrand są przekonani, że uciekła, by dokonać kolejnego napadu. Oni także uciekają i ruszają za Ireną do Warszawy. Dowiadują się, że Irena będzie na przyjęciu u Ippla. Zjawiają się tam w obawie, że Irena będzie chciała ukraść biżuterię siostry Ippla. Tu po raz kolejny zostają wzięci za złodziei. Jedynie Irena zrozumiała, że przyjechali tam, by ją chronić przed jej rzekomymi zamiarami. Robert i Bertrand wracają do aresztu gminnego. Irena odnajduje ich, młodzi wszystko sobie wyjaśniają i nic już nie stoi na przeszkodzie ich szczęściu.