Pewnego dnia Franka, prostytutka, jest świadkiem napaści sutenera na jej koleżankę. W trakcie szamotaniny zostaje raniona nożem. Do zdrowia dochodzi w szpitalu. Lekarz proponuje jej zmianę życia – wyjazd z nim i jego żoną na wieś i posadę służącej.
Na wsi Franka poznaje rybaka Pawła. Zakochują się w sobie. Paweł, dla którego nie ma znaczenia jej przeszłość, chce się z nią ożenić. Pod przydrożnym krzyżem przysięgają sobie miłość aż do śmierci. Po ślubie cieszą się wspólnym życiem. Wkrótce na świat przychodzi ich córka. Jednak Franka jest coraz bardziej znudzona gospodarstwem i mężem, który nie zapewnia jej atrakcji.
Paweł wyjeżdża na kilka dni. Franka idzie na zabawę do dworu, gdzie adoruje ją szofer. Świetnie się z nim bawi, pije alkohol, tańczy na stole.
Po powrocie Paweł zastaje pusty dom. Od siostry dowiaduje się, że jego żona uciekła z szoferem.
W Warszawie Franka występuje na dancingu jako śpiewaczka Mimi Lupescu. Jest też damą do towarzystwa dla bogatych klientów. Zdesperowana, z nieślubnym dzieckiem wraca po jakimś czasie na wieś.
Paweł przyjmuje ją z miłością, a dziecko uznaje za swoje. Franka pewna uczucia męża, uwodzi parobka Jaśka. Ich schadzkę w stodole zauważa jeden z chłopów. Paweł rzuca się na Jaśka, potem bije pasem Frankę. Mieszkańcy wsi też chcą wymierzyć jej karę, ale Paweł staje w obronie żony. Zamyka ją w domu. Franka dosypuje mu do jedzenia truciznę. Paweł dostaje silnych boleści. Kiedy prawda wychodzi na jaw, Paweł nie może uwierzyć, że żona dążyła do jego śmierci. Sołtys chce aresztować Frankę, ale Paweł znów staje w jej obronie. Wybacza jej. Franka nie chce już dłużej żyć. Rzuca się do rzeki. Zrozpaczony Paweł stoi na brzegu i wspomina ich pierwsze spotkanie.
Dramat psychologiczny Cham, adaptacja XIX-wiecznej powieści Elizy Orzeszkowej, należy do najciekawszych osiągnięć kina międzywojennego. Powstał w debiutującej wytwórni Del-Film, a zrealizował go ambitny 27-letni Jan Nowina-Przybylski, który po klęsce swojego pierwszego filmu (Krwawy Wschód) w drugim chciał udowodnić swoje reżyserskie umiejętności. Pomogła mu w tym doświadczona ekipa – kierownik produkcji Józef Rosen, operator Albert Wywerka i reżyser dialogów Emil Chaberski.
Gwarancją sukcesu okazał się też scenariusz napisany przez wybitnego historyka polskiej literatury Mariana Szyjkowskiego, który skrócił powieść, dokonał kilku zmian, ale zachował „esencję jej treści i konstrukcji”. Najważniejszą różnicą było uwspółcześnienie akcji i przeniesienie jej z Polesia na Ziemię Łowicką. W jej scenerii rozgrywa się dramat małżeństwa – prawego, dobrego rybaka i kobiety z miasta, uzależnionej od swojej mrocznej przeszłości. Uosabiają oni odwieczny konflikt dwóch światów (wieś-miasto) i odmiennych ludzkich charakterów, których nie może pogodzić nawet bezgraniczna miłość.
Film Cham został przyjęty z uznaniem. Recenzenci podkreślali świetny scenariusz („prosty i jasny, utrzymujący uwagę widza w napięciu”), udane plenerowe zdjęcia oddające koloryt regionu (ślub, żniwa), piękną muzykę Jana Maklakiewicza wykorzystującą motywy łowickie i pieśni Stanisława Moniuszki. Dobrze oceniono też aktorów: Mieczysława Cybulskiego, który pozytywnego „chama” zagrał z męską siłą i jednocześnie wrażliwością oraz Krystynę Ankwicz, bardzo przekonującą w niejednoznacznej roli wiarołomnej żony.
Premiera filmu odbyła się 30 grudnia 1931 roku w kinie Apollo przy ul. Marszałkowskiej 106. Przeszło miesiąc później, 11 lutego 1932 roku, w specjalnym uroczystym pokazie udział wzięli: prezydent Ignacy Mościcki, premier Aleksander Prystor, minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki, generał Kazimierz Fabrycy, generał Bolesław Wieniawa-Długoszowski oraz ambasador Francji Jules Laroche.
Pod koniec 1932 roku Chamem zainteresowała się francuska wytwórnia C.I.D.A.C. Po przeróbkach, których dokonał scenarzysta Charles Mere, film wszedł na paryskie ekrany w kwietniu 1933 roku jako koprodukcja francusko-polska pod zmienionym tytułem L’ange du mal (Anioł zła). Kopia tej właśnie wersji zachowała się do naszych czasów. Z tego faktu wynika mylna informacja powielana w powojennych opracowaniach, że film od początku był realizowany we współpracy z Francją. Oryginalna wersja Chama nie ocalała.
plenery
przy realizacji filmu współpracowały następujące firmy
- Herman Schutt – W. Stokowski i S-ka ul. Ossolińskich 6 – meble kuchenne
- Konrad Jarnuszkiewicz i S-ka ul. Grzybowska 25 – łóżka szpitalne
- Bracia Borkowscy ul. Jerozolimska 6 i firma M. Fiszer ul. Graniczna 12 – lampy i żyrandole
- Towarzystwo Przemysłu Ludowego ul. Bracka 17 – urządzenie chaty łowickiej
- Royal ul. Jerozolimska 25 – maszyna do pisania
- Weksler ul. Marszałkowska 132 - patefon
- G. Kagarlicki Plac Grzybowski 7 – zegar z kukułką
- dancing Adria i bar Pod Bukietem – nakrycia i stoły
Adieu, bądź zdrów
Muzyka: Jan Maklakiewicz
Słowa: Jan Brzechwa
Wykonanie: Krystyna Ankwicz
Wyznaję wam,
że ciało mam
Nienasycone.
Zgiełkliwy tłum,
wesoły szum,
tak samo nudzi.
Wczorajszy szał,
co mógł to dał,
a dziś już w sercu zgasł.
Powracam więc
i w ciszy chcę,
twój słyszeć dobry głos.
Czy śnię, czy nie,
Ponoszą mnie
Wciąż sny szalone,
Lecz żądza trwa
i znów mnie gna
Do innych ludzi.
Ach przebacz mi,
jeszcze raz, ten jeszcze raz!
I muszę iść, czynić to,
co każde los.
Adieu, bądź zdrów,
odchodzę znów,
Natury mej nie odmienię już.
Znudziły mnie
spokojne dnie,
potrzeba mi wrażeń i nowych burz!
Ja wiem, ja wiem,
że w sercu mem,
jest wieczny głód, wieczny głód i czczość.
Adieu, bądź zdrów,
odchodzę znów,
i twoich słów nie będę słyszeć już!