Makuszyński na ekranie... Ta wiadomość zelektryzowała szerokie masy jego czytelników i sympatyków (a będąc czytelnikiem, nie można nie być sympatykiem, a nawet entuzjastą słonecznego „Makusza”). Wytwórnia As-Film wybrała najbardziej fotogeniczny utwór Makuszyńskiego, popularną powieść pt. Szatan z siódmej klasy, powierzając reżyserię Konradowi Tomowi, kamerę inż. Sew. Steinwurzlowi, zaś poszczególne role – najwybitniejszym gwiazdorom ekranu.
Nowy film będzie hymnem na cześć młodości, słońca i pogody. Okraszony serdecznym sentymentem i niezawodnym humorem Makuszyńskiego ma być miłym odprężeniem po ponurych dramatach, panoszących się na naszych ekranach.
Niesamowite, pełne napięcia perturbacje bohaterów, splot wesołych i tragicznych scen, miła ilustracja muzyczna...
A propos muzyki... Zamiast tradycyjnych murzyńskich i pseudo hiszpańskich rymów, rozbrzmiewać będą w tym filmie rzewne i wesołe melodie serdecznie związane ze wspomnieniami młodości każdego widza.
Szkoła, dworek na kresach, zbójeckie kryjówki, piękne plenery leśne i wodne (burza na jeziorze) przewiną się przed widownią.
Nad tłem dekoracyjnym czuwa wytrawny fachowiec inż. Jacek Rotmil. Muzykę ma w swej pieczy popularny kompozytor Henryk Wars.
„Wiadomości Filmowe” 1939, nr 9 (1 V 1939)