Człowiek o błękitnej duszy

Człowiek o błękitnej duszy
ROK PRODUKCJI:
1929 rok
PREMIERA:
25 marca 1929 roku w kinach: Palace i Quo Vadis
GATUNEK:
melodramat
RODZAJ:
pełnometrażowy
REŻYSERIA:
Michał Machwic
ASYSTENT REŻYSERA:
Bernacki
SCENARIUSZ:
Michał Machwic
UDŹWIĘKOWIENIE:
niemy
OPERATOR:
Juliusz Mars, Henryk Vlassak
SCENOGRAFIA:
Hans Rouc
WYTWÓRNIA:
Kaden-Studio
KIEROWNICTWO PRODUKCJI:
Józef Rosen

Człowiek o błękitne j duszy (1929), zrealizowany w wytwórni Kaden Studio przez Michała Machwica, był dramatem podejmującym temat metempsychozy, metafizycznej tęsknoty za ideałem: „miłość wielka i prawdziwa – czytamy we wstępie do streszczenia – jest tylko powtórzeniem uczucia, gdzieś kiedyś przeżywanego, w poprzednim wcieleniu. Miłość taka powstaje samorzutnie i nieodparcie z pierwszego wejrzenia, a nawet wprost ze słyszenia – odczucia obecności istoty przeznaczonej i trwa pomimo największych przeszkód, które w końcu zawsze zwyciężyć potrafi”.

W kameralnym i statycznym filmie Machwica rzecz wyglądała następująco: dwaj przyjaciele malarz i rzeźbiarz mieszkali w mansardzie; ubogą izdebkę obok zajmowała wdowa z córką pianistką. Malarz miewał napady melancholii, z których wyrywała go gra sąsiadki. Pod wpływem Sonaty księżycowej Beethovena dolatującej zza ściany stworzył wizyjny portret pianistki, a potem, spotkawszy ją na schodach rozpoznał w niej swój ideał.

Główną rolę kobiecą odtwarzała uczennica Szkoły Kinematograficznej Michała Machwica – Dolores Orsini. Poza tym grali Bodo, Walter i Sawan (rola malarza). Obraz okazał się fiaskiem. Nawet branżowe „Kino dla Wszystkich”, tak przychylne filmom polskim, tak gościnne w stosunku do Machwica-publicysty, nie znalazło ciepłego słowa pod adresem filmu. Obraz źle wyreżyserowano, twarze bohaterek nic nie wyrażały. Reżyser tłumaczył potem, że nie brał udziału w montażu, był chory i niepowołane osoby wyręczyły go w robocie.

Historia filmu polskiego, t.1, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, 1966