Ankwicz Krystyna
Krystyna Ankwicz
Krystyna Szyjkowska
aktorka
Zygfryd Krauze (ślub w 1927 roku w Paryżu), Wojciech Wojtecki (właśc. Wasilewski, ślub w Wilnie), Jacek Popielski (ślub w listopadzie 1955 w Rzymie – 1984)
Marian Szyjkowski, Wanda z Lewickich
4 kwietnia 1907 roku, Lwów
6 sierpnia 1985 roku, Warszawa
Warszawa, Stare Powązki (kw. Y, rząd 2, grób 6)
Nazwisko Ankwicz przyjęła po swojej babce, Ewie Henrietcie Ankwiczównie, młodzieńczej miłości Adama Mickiewicza, który poświęcił Ankwiczównie wiersze Do mego cziczerone i Do H***. Uważa się, że Henrietta była pierwowzorem Ewy Horeszkówny z Pana Tadeusza (a jej ojciec postaci Stolnika) oraz Ewy z III części Dziadów. Pseudonimu używała na scenie razem z nazwiskiem rodowym lub oddzielnie .
Ukończyła się w gimnazjum w Krakowie, prowadzone przez siostry urszulanki. Po maturze uczyła się gry scenicznej u Aleksandra Węgierki. Zadebiutowała 2 marca 1929 roku w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego w komedii Związek niedobrany George’a Bernarda Shawa. Wystąpiła już pod pseudonimem Ankwicz. Wtedy też na różnych uroczystościach zaczęła występować jako recytatorka poezji. Kontynuowała z dużym powodzeniem tę formę sztuki aktorskiej, dając w czasie swojej kariery wiele recitali pieśni i poezji w Polsce i zagranicą.
Latem 1929 roku przeniosła się do Warszawy, gdzie przez trzy sezony grała w Teatrze Narodowym, a także w Teatrze Wielkim, teatrze Letnim i teatrze Nowym. Ukończyła kurs tańca u Tacjanny Wysockiej. W 1932 roku grała w teatrze Artystów. Występowała głównie w klasycznym polskim repertuarze, choć w roku 1933 spróbowała swoich sił w kabarecie Nowy Momus. Następnie przeniosła się do Krakowa, gdzie przez dwa sezony pracowała w Teatrze im. Juliusza Słowackiego. Wystąpiła m.in. w dramatach Juliusza Słowackiego (Mazepa, Lilla Weneda) w reżyserii Juliusza Osterwy. W roku 1935 wróciła do Warszawy. W teatrze Powszechnym zagrała m.in. tytułową rolę w Balladynie Juliusz Słowackiego (reż. Iwo Gall). Występowała też w Teatrze Malickiej i w Wielkiej Rewii, gdzie pod koniec 1935 roku wzięła udział w rewii Widowisko nr 1, przygotowanej przez Hankę Ordonównę. Kolejny sezon spędziła w Łodzi w teatrach Miejskich. W roku 1937 wróciła do rodzinnego Lwowa, gdzie grała w Teatrze Wielkim. Latem 1939 roku Fryderyk Jarosy zaangażował ją do nowego warszawskiego teatru Figaro. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił jego otwarcie.
Współpracę z filmem Krystyna Ankwicz rozpoczęła jeszcze w okresie kina niemego. Razem z Marianem Jednowskim, swoim mentorem z Teatru im. Juliusza Słowackiego, zagrała w dramacie Z ramion w ramiona (reż. Artur Twardyjewicz, 1929). Miała jednak pecha, bo – jak pisał recenzent dziennika ABC – „trzeba jej współczuć, że debiutuje w tak złym filmie”.
Więcej satysfakcji przyniósł jej Kult ciała (reż. Michał Waszyński, 1929), pierwsza koprodukcja polsko-austriacka. Drugoplanowa rola modelki nie była znacząca, ale zdjęcia realizowane w wiedeńskim atelier z udziałem znanych aktorów europejskich – Agnes Petersen-Mozżuchinowej i Victora Varkony’ego – okazały się ważnym doświadczeniem.
„W Kulcie ciała wpadłam w zwoje taśmy filmowej, które zdążyły mnie przywiązać tak mocno do sztuki filmowej, że oderwać się od niej już nie będę mogła, ani nie będę chciała” – mówiła po premierze. Kolejna rola w dramacie Uwiedziona (reż. Michał Waszyński, 1931), poruszającym temat handlu żywym towarem, też była drugoplanowa. 24-letnia aktorka została jednak zauważona. „Nie tylko godnie sekundowała Malickiej, ale wykazała umiar dojrzałej artystki” – pisał recenzent Kuriera Warszawskiego.
Swój talent i wyczucie ról dramatycznych potwierdziła kilka miesięcy później w Chamie (reż. Jan Nowina-Przybylski, 1931), adaptacji powieści Elizy Orzeszkowej. Zagrała kobietę z miasta, która poślubia bezgranicznie zakochanego w niej rybaka. Jej dramat, destrukcyjne uzależnienie od mrocznej przeszłości, przedstawiła – jak pisano w recenzjach – „z przejęciem, szczerością i inteligencją”. Rola w Chamie okazała się najlepszą i najważniejszą w filmowym dorobku Krystyny Ankwicz.
Ocena występu w Bohaterach Sybiru, zamieszczona w Kurierze Polskim, może być podsumowaniem jej krótkiej kariery filmowej – „zdolna ta i urodziwa artystka nie znalazła pola do popisu”.
Podczas okupacji Krystyna Ankwicz mieszkała w Krakowie. W 1941 roku wyjechała do ojca do Pragi, a następnie przez Wiedeń do Paryża. Po wojnie zamieszkała w Londynie, gdzie założyła objazdowy Teatr im. Juliusza Osterwy. Z recitalami polskich pieśni i poezji odwiedziła większość europejskich ośrodków polonijnych. Występowała pod pseudonimem Monika de Witt. Przez pewien czas w audycjach niemieckiego radia recytowała własne przekłady wierszy polskich poetów, m.in. Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Bolesława Leśmiana. Kilka razy odwiedziła Polskę z recitalami poetyckimi i monodramem Głos człowieczy Jeana Cocteau.
W 1985 roku wróciła do kraju na stałe. Miała zamiar kontynuować działalność artystyczną. Niestety, nie zdążyła.
Jej ojcem był Marian Szyjkowski, który był historykiem literatury, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i Uniwersytetu Karola w Pradze. W latach 1909–1910 był wykładowcą w Szkole Dramatycznej przy Instytucie Muzycznym w Krakowie, w latach 1921–1922 został jej kierownikiem. Był wykładowcą w Miejskiej Szkole Dramatycznej.


