Maraton polski
1927 rok
historyczny
pełnometrażowy
zaginiony
Wiktor Biegański
Kazimierz A. Czyżowski
niemy
Antoni Wawrzyniak, Albert Wywerka, Gustaw Kryński
Diana-Film (Poznań)
Klio-Film
Historia przemiany młodego, beztroskiego chłopaka w człowieka odpowiedzialnego i kochającego ojczyznę. Przebywa on długą drogę ku przemianie.
Mieczysław Cybulski (Janek Ostoja)
Wanda Smosarska (narzeczona Janka)
Jerzy Kobusz (Filipek, „ouferma”)
Bolesław Rosiński (Ostoja)
Helena Arkawinówna (pani Ostojowa)
ponadto: pani Marszałkowa Piłsudska z córeczkami, Minister Spraw Wewnętrznych, generał Sławoj-Składkowski, Minister Rolnictwa Karol Niezałbytowski, dowódca D.O.K. Kraków, generał dywizji Stanisław Wróblewski, wojewoda kielecki śp. Manteuffel, prezes Związku Strzeleckiego dr Kazimierz Dłuski, główny komendant Strzelca major Kazimierz Kierzkowski, sekretarz generalny Związku Strzeleckiego Zygmunt Dreszer, pierwszy zastępca Komendanta Głównego kapitan Fularski, drugi zastępca kapitan Królikowski Muszkiet, dr Aleksander Freyd, komisarz Policji Państwowej Włodzimierz Pitułej, zwycięzca drużynowy „Szlakiem Kadrówki z 1927 roku” porucznik Krasicki, z 42 pp., trzech zwycięzców w biegu indywidualnym: strzelec Jan Urbański z Piotrkowa, kapral Stachura z Wieliczki, sierżant Sałek, drużyny wojskowe, strzeleckie, męskie i żeńskie oraz drużyny Policji Państwowej
Do filmu wmontowano zdjęcia dokumentalne z zawodów wojskowo-sportowych Marsz szlakiem kadrówki.
Plenery
Janek Ostoja był utrapieniem swych rodziców. Żył bez celu, pracować nie chciał. Anka kochała go, a zaręczyny miały się odbyć, gdy Janek obierze sobie jakiś zawód. Tymczasem Filipek, znany donżuan przedmieścia starał się o jej względy.
Pewnego dnia, ojciec Janka, chcąc obudzić w synu zamiłowanie do ideału, a tym samym do pracy, opowiada mu o swym dziadku i ojcu, i przed oczami Janka przewijają się walki z Moskalami z 1905 roku, rozkaz Piłsudskiego z 5 sierpnia 1914 roku, walki o niepodległość, w czasie których strzęp sztandaru jak relikwia, był przekazywany z pokolenie na pokolenie.
Janek wzruszony do głębi serca zaciąga się do związku Strzeleckiego, gdzie wkrótce staje się wzorem dla innych, a w dniu 6 sierpnia staje do marszu szlakiem kadrówki.
Filipek, zwany po francusku „Ouferma”, by przypodobać się Ance, staje również do marszu, a pocieszne jego pomysły i przygody wywołują ogólny śmiech i powszechną sympatię.
Bohaterskie zmagania 1200 zawodników wzbudzają ogólny podziw. Jankowi wizja Marszałka dodaje sił i otuchy, i jeden z pierwszych dochodzi do mety.
Wraca do domu i pokazuje portret marszałka: „Oto moja nagroda! Odnalazłem w sobie chęć do czynu i zamiłowanie do pracy”. Rodzice wzruszeni wręczają mu strzęp sztandaru. – „Składam w Twoje ręce relikwię naszą – mówi ojciec – pracuj ofiarnie dla dobra ojczyzny. Tobie zaś, Marszałku, dziękuję, że czynem swoim wpoiłeś w przyszłe pokolenia odwieczną prawdę konieczności przygotowania do walki”.
Janek zaręcza się z Janką.
I jak przed laty, tak i teraz idą drużyny za drużynami, wierne tej wielkiej idei, która przyświecała Jemu, ich ukochanemu Wodzowi w walce o wyzwolenie Ojczyzny.
„Express Filmowy i Teatralny” 1925, nr 25 (17 XI 1927)


