Járosy Fryderyk

Járosy Fryderyk
IMIĘ I NAZWISKO:
Fryderyk Járosy
ZAWÓD:
konferansjer, reżyser teatralny i dyrektor wielu teatrów kabaretowych międzywojennej Warszawy, literat, satyryk, piosenkar
MAŁŻONEK/MAŁŻONKA:
Natalia von Wrotnowsky
DATA I MIEJSCE URODZIN:
10 października 1890 roku, Graz (Austria)
DATA I MIEJSCE ŚMIERCI:
6 sierpnia 1960 roku, Viareggio (Włochy)
MIEJSCE SPOCZYNKU:
cmentarz Neustifter Friedhof w Wiedniu
ODZNACZENIA:
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (3 maja 1958, za zasługi w długoletniej pracy na polskim polu artystyczno-teatralnym)

10 października 1889 roku w czeskiej Pradze w rodzinie wielonarodowej urodził się Fryderyk Járosy. 

Najlepiej skomplikowaną sytuację narodowościową wyjaśnia Anna Mieszkowska, historyczka teatru i dziennikarka, autorka wielu biograficznych książek, m.in. właśnie Fryderyka Járosy’ego:  

We Fryderyku Járosym płynęła krew kilku narodowości: matka austriacka Żydówka, ojciec to pół Chorwat, pół Węgier. On sam urodził się w Pradze, ożenił z Rosjanką, pokochał Polki. Niesamowicie zdolny do uczenia się języków, sam (bez kursów online, korepetycji, itd.). Po polsku napisał powieść, trzy sztuki, kilkanaście wierszy, skecze. Mówił z akcentem, ale to normalne przy takiej biegłości w innych językach. Węgierskie pochodzenie wymyślił mu Antoni Słonimski, kiedy w 1924 roku Fryderyk przyjechał z teatrzykiem rosyjskich emigrantów na występy gościnne do Polski. Prowadzenie konferansjerki po rosyjsku lub niemiecku było niezręczne w kraju dobrze pamiętającym 120 lat zaborów. 

To niby węgierskie pochodzenie „wróciło” do Járosy’ego na emigracji. Dlaczego? Bo znowu było niezręcznie mówić o nim, że jest Austriakiem. On sam po tragicznych doświadczeniach okupacji niemieckiej w Polsce nie chciał już być Austriakiem.

W 1913 poślubił rosyjską arystokratkę Natalię von Wrotnowsky; mieli dwoje dzieci. Do Polski przyjechał w 1924 jako członek rosyjskiego teatrzyku Siniaja Ptica (Niebieski Ptak) i pozostał w Warszawie na wiele lat. 

Rok po przybyciu do Polski zadebiutował w Qui Pro Quo także w roli konferansjera. Na początku nie znał języka polskiego, nauczył się go jednak bardzo szybko, do końca zachowując lekki cudzoziemski akcent, będący jego znakiem rozpoznawczym. Do legendy przeszedł jego zwrot „Prouszi panstwa” często wykorzystywany w jego konferansjerkach. 

Ceniony był także jako reżyser programów rewiowych i kabaretowych, a także jako pedagog. W październiku 1939 r. został aresztowany przez Niemców, ale wkrótce uciekł i pod pseudonimem Franciszek Nowaczek brał udział w działalności konspiracyjnej pisząc m.in. antyniemieckie wiersze satyryczne. Po Powstaniu Warszawskim w 1944 r. znalazł się w obozie w Buchenwaldzie. Po wojnie mieszkał stale w Anglii i dorywczo występował w polskich programach radiowych.