Grupa znajomych planuje wystawić szopkę z jasełkami. Pojawia się jednak problem: skąd wziąć pieniądze na jej przygotowanie? Na szczęście dwoje z nich ma oszczędności uskładane na książeczce PKO. Dzięki ich wkładowi można przystąpić do realizacji szopki.
Bóg się rodzi nawiązuje do dawnych tradycji urządzania jasełek, w których umieszczano liczne aluzje do sytuacji politycznej lub gospodarczej. W tym przypadku całe jasełka skupiają się na kryzysie i problemie bezrobocia – były to palące problemy pogrążonej w kryzysie Polski początku lat 30. Prolog wygłasza dziad, potem w jasełkach pojawiają się chłop, inteligent, robotnik, kamienicznik, policjant i harcerz, a także diabeł i personifikacja kryzysu. Niektóre z piosenek to trawestacje znanych pieśni, np. Choć burza huczy wkoło nas czy Warszawianki. Całość w zręczny sposób wykorzystuje prace nad przygotowaniem szopki do promocji oszczędzania w PKO.
W filmie wystąpił jego reżyser, Edward Puchalski. Wcielił się w rolę starszego pana, który zgodził się finansować szopkę, a w jasełkach wystąpił jako śpiewający dziad. W scenie na pastwisku przez chwilę widoczny jest grający na dudach podhalańskich Stanisław Budz-Lepsiok „Mroz”, najsłynniejszy wirtuoz gry na tym intrumencie.
Film został zdigitalizowany w oparciu o przedwojenną kopię pokazową nitro, kupioną w 1959 od osoby prywatnej z Krakowa.