Pohjola
fabularny
niezrealizowany
Adam Krzeptowski
Adam Krzeptowski
x
Janina Martini
Mieczysław Cybulski
Stanisław Sielański
Janina Loteczkowa
Pohjola to lapońska nazwa pustyń śnieżnych Dalekiej Północy. Słowo „pohjola” przyjął reżyser Adam Krzeptowski jako nazwę dla swego najnowszego filmu zimowego.
Korzystając z jego pobytu w Krakowie rozmawiamy na temat tego, o egzotycznej nazwie, filmu. Mianowicie projektuje on nakręcanie w najbliższej przyszłości zimowego filmu o charakterze sensacyjno-sportowym, którego akcja rozgrywałaby się w Norwegii i w Tatrach.
– Chciałem zrobić „porządny” film, w którym mógłbym wreszcie wykorzystać ogrom możliwości zdjęć filmowych z samolotu. W filmie, o którym myślę, akcja będzie się rozgrywać na Lofotach i w Laponii. O ile film ten dojdzie do skutku – to wyjedziemy z początkiem marca, tj. w okresie wielkich połowów dorszy, na które zjeżdżają się rybacy ze wszystkich stron. Reszta zdjęć będzie dokonana w Tatrach – bez nich przecież nie mógłby się obyć żaden z moich filmów.
– A jaka będzie obsada w filmie Pohjola? — pytam.
– W danej chwili przeprowadzam pertraktacje z szeregiem artystów m.in. z Janiną Martini, Janiną Loteczkową (będzie zapewne grać rolę pilotki i narciarki), Mieczysławem Cybulskim, St. Sielańskim. Jak jednakże będzie wyglądać ostateczna obsada – to trudno powiedzieć. Jedno mogę stwierdzić, że dążymy wszelkimi siłami do tego, aby film ten był nakręcony wyłącznie kapitałami małopolskimi. Chciałbym w ten sposób – po raz pierwszy zdaje się w kinematografii polskiej – uniezależnić się od wytwórni warszawskich.
„Światowid” 1934, nr 5 (27 I 1934)


