Rapsodia Bałtyku

Rapsodia Bałtyku
ROK PRODUKCJI:
1935 rok
PREMIERA:
25 października 1935 roku
GATUNEK:
melodramat
RODZAJ:
pełnometrażowy
REŻYSERIA:
Leonard Buczkowski
POMOC REŻYSERSKA:
Jakub Orłowski, Aleksander Pękalski
SCENARIUSZ:
Konrad Tom
DIALOGI:
Jan Adolf Hertz
PIERWOWZÓR:
pomysł Zbigniewa Lasockiego
UDŹWIĘKOWIENIE:
Tobis-Klangfilm
OPERATOR:
Albert Wywerka
SCENOGRAFIA:
Stefan Norris, Jacek Rotmil
MUZYKA:
Tadeusz Górzyński
SŁOWA PIOSENEK:
Jerzy Jurandot
OPERATOR DŹWIĘKU:
Stanisław Rochowicz
CHARAKTERYZACJA:
Rudolf Ohlschmidt, Jan Dobracki
FOTOSY:
Bill (Mieczysław Bilażewski), Stephot
PLENERY:
Gdynia, Puck
ATELIER:
Falanga
LABORATORIUM:
Falanga
WYTWÓRNIA:
Imago-Vox-Film
KIEROWNICTWO PRODUKCJI:
Marian Czauski
KONSULTACJA WOJSKOWA:
Jim Poker
EKSPLOATACJA W POLSCE:
SZAFIR-FILM (Małopolska, Górny Śląsk), MUZA-FILM (Wielkopolska), Adam Próżański (Poznań)
DYSTRYBUCJA ZAGRANICZNA:
Czechosłowacja (Rapsodie Baltu), Francja (Rhapsodie de la Baltique), USA (Baltic Rhapsody "Children of the Sea")

Akcja rozgrywa się w środowisku pilotów eskadry hydroplanów marynarki wojennej.

Trzej przyjaciele – Adam, Zygmunt i Jerzy – służą w eskadrze wodnopłatowców marynarki wojennej w Gdyni. Przed laty Adam zakochał się w młodej dziewczynie, Ewie, nie wiedząc, że jest ona narzeczoną jego przyjaciela ze szkoły oficerskiej, Zygmunta. Lojalność kazała mu się wtedy usunąć – wyjechał do Francji kontynuować naukę.

Po latach spotykają się znowu. Ewa jest już żoną Zygmunta, ale nadal ma żal do Adama, że ją opuścił i traktuje go z dużą niechęcią. Adam zakochuje się z wzajemnością w siostrze Zygmunta, Jance, jednak Ewa próbuje skierować ją przeciw niemu. Zygmunt przypadkiem dowiaduje się o romansie Adama i Ewy. Dowiaduje się o nim także Janka, jednak myśli, że romans trwa nadal i postanawia zerwać z Adamem. Podczas silnej burzy samolot, którym lecieli Zygmunt i Adam, ulega awarii i spada do morza. Wodne i powietrzne jednostki wojskowe szukają rozbitków, jednak bez skutku. Na szczątkach samolotu, czekając na ratunek, Adam i Zygmunt wyjaśniają sobie wszystkie nieporozumienia i godzą się. W końcu zostają odnalezieni przez Jerzego, który niestrudzenie poszukiwał przyjaciół, mimo że wszyscy stracili wszelką nadzieję i ogłoszono już żałobę. Lotnicy w ciężkim stanie trafiają do szpitala, gdzie cała czwórka wszystko sobie wybacza.

 

Artykuły powiązane

Rapsodia Bałtyku