Arianka
Arianka
Ariana Spiegel
aktorka dziecięca
Bernard Spiegel, Róża z Finklów
18 listopada 1930 roku, Stawki koło Tarnopola
Była córką zarządcy dóbr w Uhryńkowcach Bernarda Spiegla i Róży z Finklów. Matka Arianki studiowała germanistykę w Wiedniu, zajmowała się też amatorsko malarstwem.
Arianka do świata artystycznego dostała się dzięki ambitnej matce, która specjalnie wyjechała z córką ze Lwowa do Warszawy, aby dać Ariance szansę na zrobienie kariery aktorskiej.
Arianka świetnie się czuła na scenie, ponieważ już w domu rodzinnym odgrywała scenki. Odznaczała się świetną pamięcią. Jeszcze we Lwowie występowała w lokalnej rozgłośni Polskiego Radia.
Od 1938 roku dziecięca aktorka doskonaliła swoje zdolności taneczne w prowadzonej przez tancerkę Irenę Prusicką Szkole Gimnastyki i Tańca Artystycznego na Królewskiej 31.
Ta ośmioletnia dziewczynka została zaangażowana do kabaretu Cyrulik Warszawski i występowała codziennie na scenie w rewii Naokoło Cyrulika (wrzesień 1938 roku). W filmie udokumentowany jest jedynie jej występ w Gehennie. Być może sceny w Granicy i Ostatniej brygadzie z jej udziałem, wzmiankowane w prasie, zostały wycięte lub nie zachowały się do naszych czasów.
W 1938 roku występowała na scenie w Przemyślu, zbierając pozytywne recenzje. W 1939 roku miała występy w łódzkich szkołach, w których deklamowała wiersze, min. Lokomotywę Juliana Tuwima. Podczas tego tournée wystąpiła również w Klubie Inteligencji Żydowskiej, gdzie deklamowała wiersze m.in. Tuwima, Brzechwy, Jachowicza, a także śpiewała piosenki Mariana Hemara.
Z powodu nadmiaru obowiązków artystycznych, uczyła się w domu. W informacjach prasowych była podkreślana wszechstronność talentu Arianki: tańczyła, śpiewała, recytowała i grała. Na scenie czuła się bardzo swobodnie i naturalnie, przez co porównywano ją z Shirley Temple.
W styczniu 1939 roku pojawiły się w prasie informacji, że zostanie zaangażowana do lekkiej komedii Wesoły rozwód w reżyserii Leona Trystana.
Jej siostrą była Renia Spiegiel (ur. 1924 roku), która od stycznia 1939 roku do lata 1942 roku prowadziła dziennik. Opisywała w nim swoją nastoletnią pierwszą miłość do Zygmunta Schwarzera, jak i przerażające sceny z getta w Przemyślu. Została rozstrzelana na ulicy tego miasta 30 lipca 1942 roku, w wieku 15 lat. Dziennik Reni Spiegiel zachował się i został wydany w Polsce w 2020 roku.
Obie dziewczynki wojna zastała u dziadków w Przemyślu. Róża Spiegel, która świetnie znała język niemiecki, pozostała po aryjskiej stronie w Warszawie. Losy ojca dziewczynek nie są znane. Prawdopodobnie wraz z resztą rodziną został zamordowany w getcie w Horodence.
Przez pierwsze dwa lata, pod okupacją sowiecką, obie siostry mogły kontynuować edukację: Renia uczyła się w gimnazjum, a Ariana w rosyjskiej szkole podstawowej. Kiedy jednak po agresji Niemiec na ZSRR w 1941 roku Przemyśl został zajęty przez hitlerowców, siostry Spiegel trafiły do getta. Dzięki pomocy ukochanego Reni Zygmunta Schwarzera, którego nazywała zdrobniale „Zygu”, zostały w tajemnicy wyciągnięte z niewoli i dzięki temu uniknęły wywiezienia do obozu zagłady. Starsza z sióstr ukrywała się na strychu w domu wuja Schwarzera, zaś młodsza 29 lipca 1942 roku została oddana do domu Ludomira Leszczyńskiego, który był ojcem najlepszej przyjaciółki Arianki. To on zawiózł, jako swoją córkę, Ariankę do Warszawy.
W 1944 roku wraz z matką wyjechała do USA. Obecnie nosi nazwisko Elizabeth Bellak i mieszka w Nowym Jorku.



