1927 MARTWY WĘZEŁ
Jola Jolanta, znana warszawskim salonom prześliczna blondynka, ma oczy bystre, wyraz zmienny, niespokojny, linie wysportowane: wymarzony typ gwiazdy filmowej! [...] W obu tych kobietach jest samorodny wdzięk i gest, ów niewyuczony, z życia wprost na ekran przeniesiony uśmiech, radość czy smutek, przez żadne filtry szkół dramatycznych nieprzecedzony.
Maria Jehanne Wieloposka, Nowy film polski na warsztacie, „Wiadomości Literackie” 1927, nr 25 (181) (19 czerwca)
